W tym miejscu chcielibyśmy podziękować tym wszystkim, którzy odwiedzili nasz klub przez te ponad półtora roku jego istnienia. W sposób szczególny pragniemy wyróżnić tych, którzy przyjechali do nas z odległych miejscowośći by poświęcić czwartkowy wieczór na spotkanie z nami w klubie. Chcielibyśmy jednocześnie, aby podzielili się oni z nami swoimi wrażeniami na temat tych wizyt, tak by zachęciło to niezdecydowanych, jak również zachęciło do odwiedzenia nas w trakcie wizyty w Krakowie. Zaproszenie dotyczy wszystkich scrabblistów bez wyjątku i pozostaje zawsze aktualne. Naszymi gośćmi byli między innymi:

Jeśli kogoś pominęliśmy to prosimy o kontakt :-).

Część naszych gości poprosiliśmy o napisanie paru słów o wizycie u nas. O miłą niespodziankę postarał się Wojtek, który ułożył wierszyk - specjalnie dla nas oraz odwiedzajacych tą stronę :-).

Kto w Krakowie w scrabble grywa,
w czwartki go do Ghosta niesie,
bo w tym pubie jakość piwa
sprawdza się w OSPS-ie.

A ponadto w tymże Ghoście
mieszka sobie Duch Rywali-
zacji, który, gdy są goście,
straszy, żeby przegrywali.

Raz podrzuci kiepskie płytki,
raz literkę zmieni w słowie
albo spłata figiel brzydki
i zakręci komuś w głowie.

Byłem, owszem, próbowałem,
lecz choć grałem całkiem serio,
okazałem się cymbałem
(Duch panował nad materią).

To nie ujdzie mu na sucho,
mam gotowy zemsty program:
zajmę Ducha jakąś duhą,
a sam wtedy wszystkich ogram.

Również Mariusz Wrześniewski (zwany powszechnie Marianem ;-)) odpowiedział na naszą prośbę. Oto, co napisał:

Cóż mi powiedzieć o krakowskim klubie scrabble? Drzwi do niego stoją otworem dla każdego. No i wobec tego dlaczego miałbym nie spróbować? Więc jako zapalony scrabblista spróbowałem. Nie byłem jednak pierwszym warszawiakiem, lecz to nieważne. Uzyskałem wynik 3-3, lecz to także nieważne. Wszystkie niepowodzenia zapomina się paru piwkach :) Bo właśnie najważniejsza jest ta atmosfera. I nie myślę tu o oparach złocistego napoju, ale o scrabblistach. Wszyscy się do Ciebie uśmiechną, zaproszą do wzięcia udziału w turnieju. Właśnie ta życzliwość jest ich wizytówką. Więc jeśli lubisz grę w scrabble, znajdziesz czas w czwartek po 17, to przyjdź do Ghosta! Naprawdę warto! Ja już byłem 2 razy ( i na tym się nie skończy ) i czuję się klubowiczem :)

Czekamy na relacje od innych!! :-)