Liczba miejsc w naszym turnieju była ograniczona, a zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania. W przyjmowaniu zgłoszeń nie robiliśmy wyjątków dla nikogo łącznie z naszymi klubowiczami i Renata Kowalska zakwalifikowała się do turnieju dopiero z listy rezerwowej. Krzysztof Sporczyk z kolei bardzo pomógł organizatorom przywożąc zestawy do gry.