Sławek Kucia z Krakowa już raz był blisko zwycięstwa - przez głupi błąd w końcówce decydującej partii w Lublinie w 2003 roku musiał uznać wyższość Mariusza Skrobosza. Dzisiejsze zwycięstwo jest największym scrabblowym sukcesem Sławka, jednak wierzymy, że jeszcze nie raz będzie miał możliwość gry o najwyższe trofea.